21 grudnia 2012

Pieprz i sól.

fot. P. Masłowicz

fot. P. Masłowicz

Jesteś w sytuacji dla siebie niewygodnej. Ta sytuacja utrzymuje się przez jakiś czas, aż w końcu osiąga swoje apogeum. Następuje wybuch (twoich emocji w szczególności) i dochodzi do rozwiązania nie do końca dla Ciebie korzystnego. Powoli i stopniowo zaczynasz dochodzić do wniosku, że wszystko pieprzysz, że trudno, nie warto się przejmować, jednocześnie jednak czując w sercu i na języku intensywny smak soli, utrzymujący się jeszcze przez jakiś czas.

Pieprz i sól. To właśnie taki stan.

Pieprzyć jest łatwo, ale od twoich predyspozycji umysłu w sferze zwanej zapominaniem zależy jak długo jeszcze będziesz czuć smak soli.

Gdzie masz swoją szklankę Wody?

__________________________________________________________________________________________________

Zobacz też:

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta…

Podaruj mi trochę!

Rozmówki