„Po cichutku”


Zawsze kiedy Ciebie widzę

mój głos coraz ciszej śpiewa,

żeby nie zagłuszyć ciszy,

która między nami jest.

Łapię całą sobą nuty,

które skaczą w mojej głowie,

by nie stały się głośniejsze

od bicia naszych serc.

Cienką pajęczynę zwątpień

czas wciąż plecie, plecie wciąż

i oddala nas od siebie,

oddala wciąż.

A ja tylko po cichutku

chciałam poznać zapach twój,

a ja tylko po cichutku

chciałam

Zawsze kiedy jesteś blisko

chciałabym po prostu być.

Nic nie mówić – tylko patrzeć

i smakować każdy ruch.

Cisza, cisza niech nas zbliży,

wypełniając pustkę serc.

Słowa niech nadejdą potem,

kładąc na nas słodką mgłę.

Cienką pajęczynę zwątpień

czas wciąż plecie, plecie wciąż

i oddala nas od siebie,

oddala wciąż.

A ja tylko po cichutku

chciałam poznać zapach twój,

a ja tylko po cichutku…

po cichutku…