„Od wschodu”


Poznam Cię po uśmiechu od wschodu do zachodu.

Czekaj pośrodku drogi.

Nie chcę widzieć nostalgii z przeszłości,

ani nie zagojonych ran.

Stań jaki jesteś dzisiaj

i zobacz radość jutra.

A z wczoraj weź tylko siebie -

nie to jak chcą widzieć Cię inni.

Dopiero wtedy przyjdę,

abyś wsparł mnie na ramieniu pewnym,

że ciężar wspólnych chwil

uniesiemy jak puch.

Dwie drogi zbiegną się przypadkiem -

przypadkiem dasz mi swój uśmiech.