„Kocham”


Kocham cię mój motylu

kiedy w Słońcu się mienisz

i wybijasz skrzydłami

pogody ducha rytm.

Kocham twoją wolność,

piękną choć zdradliwą,

jak na niebie malujesz radość,

a upadek obracasz w żart.

Motyla dziś pięknego trudno spotkać,

takiego, który nie bałby się końca,

którego świat by nie przerażał, nie odstraszał,

który wciąż by się wzbijał do Słońca.

Kocham jak walczysz z wiatrem,

gdy inni są pewni, że przegrasz -

a przecież ciebie niesie nadzieja,

która wiatru kierunek zmienia.

Mocno Cię trzymam w dłoni

i chronię wrażliwe skrzydła,

choć wiem, nie według mej woli

pofruniesz w niebieską przystań…

Motyla dziś pięknego trudno spotkać…