6 maja 2012

Bardziej.

miasto_fot.K.Rowinska

fot. K. Rowińska

 

Obserwowałam ludzi na ulicach i w autobusach. Spacerowali. Uśmiechali się do siebie. Ziewali szeroko, nie przejmując się zbytnio czy ktoś przez przypadek zobaczy ich stan uzębienia. Pan w skórzanych harleyowskich spodniach i z zaskakująco różowymi słuchawkami na uszach nad czymś intensywnie się skupiał.

 

Przyglądając się im z tej perspektywy zaczęłam się zastanawiać jaki stanowię element tej popołudniowo-niedzielnej rzeczywistości. Jaką część siebie mogłabym wprowadzić do myśli i uczuć tych bezimiennych ludzi, żebyśmy stali się sobie bliżsi. Uśmiechałam się do siebie, będąc zadowolona z tego że Jestem, jednocześnie mając poczucie że mogłabym BARDZIEJ jeszcze Być.

 

Zabrzmi to może dziwnie, ale chyba pierwszy raz w życiu poczułam prawdziwą jedność z tą napotkaną garstką ludzi. Jedność ze światem, który posiada takie same cechy jak ja. A nade wszystko, który w głębi duszy pragnie tego, co go w życiu najbardziej umacnia  – Miłości. Akceptacji. Poczucia, że nie jest się osamotnionym. Nawet jeśli różowe słuchawki odbiegają charakterem od skórzanego odzienia :)

 

BYĆ BARDZIEJ. BARDZIEJ BYĆ.

 

«« poprzedni − następny »»